recenzja otulacza Billou

otulacz billou

Kiedy dowiedzialam sie o istnieniu pieluszek Billou, spodziewalam sie kolejnej wersji Milovii- czegos jak Dudusie czy Smartlove. Z poczatku oferta tej marki rzeczywiscie tak wyglada- w sprzedazy sa otulacze i kieszonki (w wersji z coolmaxem lub polarkiem) one size z pulu z napami, do tego anatomiczne wklady z mikrofibry (te do otulaczy pokryte od pupy polarem lub coolmaxem) i nieprzemakajace worki pul na pieluchy na suwak. Ot, nic nadzwyczajnego. Wzorki kolorowe, ale milovii w mojej opinii nie dorownuja – no poza tym, ze jedna pieluszka jest w koty (male dziewczynki kochaja koty- u Rahel zalozenie pieluchy w taki wzorek bylo dlugo waznym elementem negocjacyjnym, jesli chodzi o przewijanie).

wpid-20150903_114622.jpg

tutaj porownanie otulaczy billou (po lewej) i milovii (po prawej) -milovia ma juz bardzo zuzyte gumki. 

wpid-20150903_114637.jpg

 

Akurat na niemieckim facebookowym bazarku pieluszkowym trafila mi sie okazja- tylko kilka razy noszony otulacz billou w koty wlasnie, za 13€, wiec skorzystalam… i przezylam pozytywne zaskoczenie.

wpid-20150903_114709.jpg

 

tutaj porownanie billou (po lewej) i dudusia (po prawej) – dudus jest zdecydowanie wezszy.

wpid-20150903_114657.jpg

 

  • Rowniez gumki w otulaczu maja koci wzorek- dzieki temu, jesli zdzazy sie wypadek i plamy po kupce na nich zostana, nie beda one tak widoczne. U mnie mega plus, bo mimo uzywania celulozowych papierkow gumki sa od wewnetrznej strony czesto zabrudzone.
  • Gumki sa mocno naciagniete, przez co rozlozony otulacz wydaje sie mniejszy, niz jest w rzeczywistosci. Dzieki temu mocno trzymaja i nic z niego nie wycieka.
  • Najwazniejsze- w przeciwienstwie do trzech wczesniej wymienionych marek otulacz billou jest odrobine szerzej skrojony, dzieki czemu mieszcza sie pod niego rowniez formowanki oraz tetra lub prefoldy spiete snappy. Poniewaz korzystam ze wszystkich tych sposobow pieluszkowania, to posiadanie otulaczy nadajacych sie tylko do wkladow troche mnie denerwuje.

wpid-20150903_114756.jpg

na koniec porownanie billou (po lewej) i smartlove (po prawej).

wpid-20150903_114741.jpg

Otulacz nosi zarowno 2letnia, wazaca 10kg Rahel, jak i 3miesieczny, wazacy ponad 6kg Absalom… oczywiscie w innym ustawieniu, ale obydwojgu jest w nim wygodnie, nic sie nie przesuwa, nie odstaje, ani nie przecieka.

 

podsumowanie:

marka: Billou

miejsce produkcji: Polska (meterialy rowniez pochodza z Polski)

rozmiar: one size 3,5-16kg (chociaz moim zdaniem os dobrze lezy dopiero od 5kg)

material: pul, zakladki z mikropolarku podszytego pulem

 

 

edycja, po kilku miesiacach uzywania: to na pewno fajny otulacz dla szczuplakow. nasz grubas (w tej chwili 9kg i 70cm) ma po nim okropne odciski :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>