Czy pieluchujac wielorazowo trzeba „babrac sie w kupie”? Czyli co zrobic, zeby do minimum ograniczyc kontakt z brudnymi pieluszkami…

cp worki

Dla wielu osob argumentem zniechecajacym do korzystania z pieluch wielorazowych jest bliski kontakt z fekaliami. Z tego powodu postanowilam zdradzic Wam kilka sposobow na ograniczenie tej „przyjemnosci” do minimum…

Zaczne jednak od tego, ze chyba kazdemu dziecku, niezlaeznie od rodzaju uzywanych pieluch zdazylo sie obs*ac po pachy… czy to zle zapieta pieluszka, czy za pozno zdjeta, czy dwulatek siadajacy na swierzo zrobionym g… i wyciskajacy swoim ciezarem zawartosc do gory… albo po prostu ladunek kumulowany kilka dni, ktorego nic nie utrzyma… kazdy rodzic byl juz w tej sytuacji, gdzie do prania szlo tez ubranko, a nie zadko i kocyk.

Dobra wiadomosc jest taka: w wielorazowkach szansa na to, ze zawartosc zostanie w srodku jest wieksza, poniewaz maja one mocniejsze gumki. Korzystajac z formowanek, prefoldow, albo tetry spietej klamerka (np. snappy) zwieksza sie szansa utrzymania nr. 2 w przeznaczonym na nie miejscu .

Ale do rzeczy ;-)

Oto lista patentow,  ktore pomoga Wam ograniczyc kontakt z brudnymi wielopieluchami prawie do zera:

1. Zdecyduj sie na system otulacze + wklady/formowanki/prefoldy/tetra

Wtedy nie trzeba brac mokrego/brudnego wkladu (etc.) do reki, a mozna „wysypac” go z otulacza prosto do wiaderka lub worka na brudne pieluchy. Nie trzeba go wyjmowac z zadnej kieszonki, ani odpinac napek. Wystarczy potrzasnac i sprawa zalatwiona.

*Jesli korzysta sie z formowanek to rowniez one nie powinne miec kieszonek na wklady, a wklady dopinane na napki- nie musza one byc koniecznie odpinane przed praniem, pieluszki dopiora sie i tak.

zdjecie pochodzi z bloga wolnymbyc

2. Brudne pieluchy przechowuj  w worku do prania ze sciagaczem

 Taki worek moze byc uszyty z siateczki (np. babyetta, pupeko, pupus) lub z materialu pul (np. close parent). Mozna rozpiac go na koszu do prania albo powiesic w lazience na klamce lub na wieszaku. Dzieki temu nie trzeba przekladac brudnych pieluch recznie z kosza do pralki- wystarczy wrzucic do bebna caly kosz z otwartym sciagaczem, a w czasie prania pieluchy wypadna z niego same. Dopieraja sie- sprawdzilam! 

Ponadto, jesli zdecydujecie sie na przechowywanie pieluch w samym worku, bez wiadra, to zapewniacie im lepsza dostepnasc powietrza, co tym samym ogranicza powstawanie amoniaku i zwiazanego z tym nieprzyjemnego zapachu. 

 

cp worki

3. Korzystaj z celulazowych papierkow lapiacych kupe

Te papierki kladzie sie na wklad bezposrednio pod pupe dziecka. Ich zadaniem jest zlapanie nr. 2, tak aby na pieluszce pozostal tylko lekki „film” a grubsza czesc interesu moga zostac wrzucona do toalety lub do kosza, bez koniecznosci splukiwania. 

Istotna role odgrywa tutaj wybor rodzaju papierkow- te celulozowe sa odrobine twardsze od ich bambusowych i kukurydzianych odpowiednikow, ale zdecydowanie lepiej spelniaja swoje zadanie, chroniac pieluszke przed duzym zabrudzeniem. Nie roluja sie, ani nie odfruwaja przy probie zakladania. Sprawdzaja sie rowniez przy mlecznych kupkach lapiac „jajecznice”. 

4. Pieluchy z mlecznymi kupkami nie wymagaja splukiwania

Mleczne kupki rozpuszczaja sie w wodzie, wiec pobrudzone nimi pieluszki mozna wrzucac od razu do wiadra/worka, bez koniecznosci zapierania. Jest to popularne rozwiazane na zachodzie Europy (sama sie na poczatku dziwilam, ale faktycznie, dziala!). Bez obaw o pralke i pranie mozna je spokojnie od razu wkladac do pralki. 

5. Jesli splukiwanie bedzie konieczne (przy duzych ladunkach zdaza sie, ze odrobina znajdzie sie poza papierkiem) zaloz rekawiczki

Czy cos byscie dodali do tej listy? Czekam na Wasze rozwiazania :-)

5 przemyśleń na temat “Czy pieluchujac wielorazowo trzeba „babrac sie w kupie”? Czyli co zrobic, zeby do minimum ograniczyc kontakt z brudnymi pieluszkami…”

  1. ~OlaSz pisze:

    Dokładnie – w wielorazówkach mniej wycieków :). Kurczę, ja się jednak nie mogłabym jeszcze przekonać do tego niespłukiwania kupek mlecznych :/.. Jakoś tak ciągle jest to dla mnie nie do przejścia – niehigieniczne.. Może kiedyś :) bo ułatwia to życie, nie powiem!

    1. ~Gosia pisze:

      Dla mnie spłukiwanie to strata wody. Wolę puścić dodatkowe płukanie w pralce – użyję mniej wody. Mam słaby strumień i wszystko mi pryska. Nie przekonam się do spłukiwania i już :P

  2. Marysia pisze:

    tekst nie jest pozbawiony wielkich liter, ani znakow interpunkcyjnych. Nie ma w nim natomiast polskich znakow, bo na moim niemieckim laptopie (tutaj mieszkam) nie umiem ich ustawic.

  3. ~Marynarka pisze:

    Ja zawsze spieram kupki. Po mlecznych kupach mojej córki zostają mega plamy, jeżeli ich nie zapiorę. Ale mi tam nie przeszkadza spieranie kup :P nawet rękawiczek nie zakładam. Ot taki fetysz babrania się w kupie :P

  4. ~km pisze:

    Ja bym dodała, że prysznic z mocnym strumieniem wody (spuszczanej nad wc oczywiście) znacznie ułatwia spłukiwanie kupek bez konieczności stykania się z nimi rękoma :) co do mlecznych kupek, to ja nie wiem, ale nawet jak spłukiwałam zimną wodą i zapierałam ręcznie przed praniem, to na tetrze i wkładach bambusowych były plamy, nie dopierało się… aż boję się pomyśleć jakie plamy by były gdybym nie spłukiwała… :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>